Ľuďom sa hnusí, no manžel ju podporuje. 30-ročná žena sa prestala holiť a bojuje tak proti zaužívaným štandardom krásy


Kaya Szulczewska (30) z Varšavy je jednou z tých žien, ktoré si nerobia ťažkú hlavu z toho, čo si o nich myslí okolie. Rozhodla sa zbaviť všetkých bolestivých a časovo náročných odstraňovaní chĺpkov na svojom tele a necháva sa prirodzene zarastať.

Čo si robíme so svojím telom je rozhodnutie každého z nás, no v súčasnej dobe je akousi prirodzenosťou, že žena by na verejnosti mala vystupovať oholená, bez nežiadúceho ochlpenia.

30-ročná Poľka sa však rozhodla, že ona sa s holením zdržiavať nebude a svoj porast si necháva rásť. Okrem toho, že ju v tom podporuje manžel, fotky svojho neupraveného tela zverejňuje dokonca na sociálnych sieťach.


Kaya sa začala holiť v období puberty, no postupom času jej to začalo spôsobovať problémy, citlivá pokožka sa zapaľovala a robili sa jej  hnisajúce ranky. Okrem toho jej chĺpky rýchlo rástli, stálo ju to veľa času i peňazí. Aj kvôli týmto negatívam sa rozhodla, že s tým prestane.

I keď pre mnohých sa môže zdať, že ženine počínanie je mimoriadne nechutné a nevkusné, ona sa zverejňovaním fotiek snaží ľuďom dokázať, že ochlpenie je úplne prirodzené a nie je na ňom nič pohoršujúce.

„Nikdy som sa necítila pohodlne počas holenia, spôsobovalo mi to neustále nepríjemnosti. Vedela som, že to celé nedáva zmysel, no myslela som si, že je to potrebné,“ vyjadrila sa Poľka. Po tom, čo ale na Instagrame zbadala ženy, ktoré sa svojím ochlpením chválili, rozhodla sa urobiť to isté, pričom získala podporu aj od svojho manžela.

View this post on Instagram

Jest naprawdę ciepło, chodzę bez rękawków. Zdarzyło się do tej pory raz, że ktoś naprawdę na długo zawiesił na moich pachach wzrok, ale zignorowałam to, odwróciłam się i nie próbowałam sprawdzić, czy dalej się gapi. Nie jest to do końca komfortowe, powiedziałabym nawet, że jest to niemiłe. Ja się z tymi włosami czuję świetnie, o dziwo jest dużo przyjemniej niż bez, męczy mnie jednak to, że nie mogę czuć się swobodnie. • Chciałabym żyć w świecie, w którym będąc kobietą mogę wybrać jakie chce nosić włosy na ciele i żeby utrzymywanie wybranej przeze mnie długości nie musiało być gestem odwagi, żeby było czymś tak naturalnym jak jest dla mężczyzn. W tym kontekście to postulat feministyczny, równościowy. Dlatego też, będę pokazywać moje włosy, zarówno na ulicy, jak i w przestrzeni mediów społecznościowych. Chcę żebyśmy przyzwyczaili się, że kobiety mogą mieć włosy pod pachami, na nogach, łonach itd i że to normalne, akceptowalne, a nawet piękne. • Dlatego też założyłam @cialopozytyw, do którego tworzenia ze mną was zachęcam, aby promować różne ciała i ich naturalności. ❤️ #bodypositive #bodyhairmovement #hairybody #armpit #feminizm #kobiecosc #silakobiet #rownouprawnienie #tolerancja #akceptacja #cialogotowenaplaze #cialopozytyw #cialopozytywne #mamyglos #blackandwhite

A post shared by Kaya Szulczewska (@kayaszu) on

View this post on Instagram

Wczoraj czytam komentarz, że spoko, fajnie, że siebie akceptuję, ale że jednak za bardzo się afiszuję, że nie powinnam tak się pokazywać. Już to kiedyś czytałam i to nawet od znajomych (sic!). • "Niech sobie żyje taka jak już musi, ale tak się lansować na Instargramie, Facebooku, na prawo i lewo pokazywać te pachy to się nie godzi, nie powinna, szuka sensacji, chce się wybić na kontrowersjnym temacie, zmusza biednych ludzi do patrzenia na te starszne, nieestetyczne, godzące w podstawy ładu społecznego i higieny ludzkiej rzeczy". • No przyznam, że tak, pokazuję na prawo i lewo i się afiszuję, mało tego, życzę sobie by moje zdjęcia były na topie i miały dużo like'ów, chcę aby obraz owłosionej pachy stał się czyś popularnym i naturalnym, obecnym w mediach społecznościowych. Chce też promować moim wizerunkiem mój @cialopozytyw. Uważam, że mam do powiedzenia ciekawe rzeczy i chce mieć dużo followersów, chcę dawać ludziom siebie w takiej formie jak mam ochotę. Czy media społecznościowe nie są właśnie po to aby się afiszować, aby się pokazywać, aby promować to co się chce? Czy zdjęcia słodkich dziewczyn w pięknych makijażach nie są właśnie po to, żeby się pokazać od najlepszej według siebie strony, aby przedstawić jakiś produkt, idee, zdobyć atencję, popularność itd? Jak popularne Insta gwiazdy pokazują się w sponsorowanych postach, promują produkty za hajs to spoko, a jak ja sobie tutaj uskuteczniam mały ciałopozytywny aktywizm, to już niefajnie, nie powinnam pokazywać swojego ciała takim jakie jest, bo to przesada, "niepotrzebne epatowanie feminizmem". • Moje ciało nie jest przesadą. Jest takie jakie jest i nie zamierzam się z nim ukrywać. Jeśli masz ciało, które wymyka się kanonom, nie martw się! Bądź ze mną! Wrzucaj jego zdjęcia, dodawaj #cialopozytyw, hejterów banuj i nie daj się sterroryzować. Promuj idee ciałopozytywności, bądź wizytówką idei, pomóż robić mi rewolucję. 😉 Pamiętaj twoje ciało jest ok. Jest ważne takie jakie jest. 💖 #cialopozytywosc #cialolozytywne #polishgirl #polskadziewczyna #kobiece #babskiesprawy #teamkobjety #kobieta #polka #dziewczyna #makeup #makijaż #kosmetyki #pielegnacja #cialo #polskiedziewczyny #feminizm

A post shared by Kaya Szulczewska (@kayaszu) on

View this post on Instagram

Dziś przeczytałam na jednej grupie garść (nie)mądrości internetowych, między innymi, że w podręczniku do edukacji seksualnej* powinna być informacja, iż należy się depilować (a co tam, że ta moda nie ma medycznego uzasadnienia, niedługo pewnie będziemy czytać, że należy farbować siwe włosy, bo inaczej to niehigieniczne, czy coś w tym stylu). *Otóż informuję uprzejmie, że włosy nie przeszkadzają w udanym życiu seksualnym, nie przeszkadzają w niczym, niektórym się podobają, dla niektórych są wygodne. • A z dalszych komentarzy, że jeśli tego nie robisz, tj. nie depilujesz się, to wyglądasz jak małpa. 🐒 Cóż za szowinistyczne gatunkowo stwierdzenie, niby obraźliwe, bo tak się przyjęło. Jakby małpy były czymś gorszym/brzydszym? Otóż małpy są cudowne tak samo jak koty, psy, świnie i krowy, króliki i szczury, a te pseudo obraźliwe komentarze, świadczą tylko o poziomie komentujących, więc należy je olać! Osobiście wolę porównania do dzika. Pozdro 🙊🐗😉 _________________________________________ A dziś o 21.30 zapraszam na mój pierwszy poważny live na profilu @cialopozytyw • • #cialopozytyw #cialopozytywne #cialo #polishgirl #polskadziewczyna #dziewuchy #dziewucha #bodyhairmovement #bodypositive #bopo #hairybody #hairyarmpits #niegolesie #prdlniegole #akceptacja #samoakceptacja #hejtstop #hairywoman

A post shared by Kaya Szulczewska (@kayaszu) on


Pozri aj: Nebudete sa vedieť prestať smiať. Táto Nemka vtipne paroduje dokonalé instagramové fotky, na jej tvorbe sa bavia tisíce ľudí

Lucy, metro.co.uk


Komentáre

komentárov